CDPROJEKT TIMES
Dział Lokalizacji
Oko bazyliszka
Zawsze i wszędzie znajdujesz błędy i literówki? Nie boisz się głośno zwrócić na to uwagi? Twoje hobby to śledzenie "byków" jakie popełnili twórcy filmów? Wszystkie Twoje wypracowania w szkole podstawowej były bezbłędne? Koniecznie wpadaj do nas bo możesz zostać Testerem Gier Komputerowych pod kątem lokalizacji.
Czujesz, że jesteś w idealnym momencie...
...swojego życia by podjąć nowe wyzwanie? Kręci Cię realizacja nowych przedsięwzięć? Jesteś pełen pomysłów i czujesz, że przełomowy projekt na skalę międzynarodową jest idealnym kanałem by dać upust swoim emocjom i kreatywności? Rewelacja! Budujemy nowy team i poszukujemy do niego nietuzinkowych zajawkowiczów gier komputerowych na stanowiska: Senior Customer Service Manager!
CD Projekt RED
CD Projekt Red rekrutuje!!!
Jeśli ciągle wymyślasz niestworzone historie i chciałbyś pracować przy produkcjach najlepszych gier na świecie, dołącz do teamu Wiedźmina! Poszukiwani są Graficy 3D do tworzenia leveli, Rysownicy Architektury, Programiści Narzędzi, Producenci.
Więcej ofert znajdziesz na stronie: www.thewitcher.com/praca.
Inna opcja nie wchodzi w grę? Tylko gry komputerowe? Tylko CD Projekt?
Inna opcja nie wchodzi w grę? Tylko gry komputerowe? Tylko CD Projekt? Takich nam trzeba!!! Nawet jeśli dziś nie mamy wakatów, chętnie zachowamy Twoje cv i odezwiemy się przy poszukiwaniach osób o Twoim profilu. A na razie zachęcamy do zaskoczenia nas niestandardową formułą życiorysu czy listu motywacyjnego.

Nadszedłem od Zachodu, od bramy Toruńskiej. Szedłem pieszo, a objuczonego konia prowadziłem za uzdę. Było późne popołudnie i kramy programistów i grafików były już zamknięte, a uliczka pusta. Było ciepło, a ja miałem na sobie czarny płaszcz narzucony na ramiona. Zwracałem uwagę.
Zatrzymałem się przed budynkiem CD Projektu. Recepcjonistka uniosła głowę znad beczki kiszonych ogórków i mierzyła mnie wzrokiem.
- O co chodzi?
- Pracy szukam.
- Nie ma - burknęła recepcjonistka, patrząc na Twoje buty, zakurzone i brudne. - W Microsofcie pytajcie.
- Tu bym wolał.
Wtedy właśnie zaczęła się ta cała paskudna historia. Ospowaty drągal, który od chwili wejścia nie spuszczał ze mnie ponurego wzroku, wstał i podszedł do recepcji. Dwójka jego towarzyszy stanęła z tyłu, nie dalej niż dwa kroki.
- Nie ma pracy, hultaju - charknął ospowaty, stając tuż obok mnie. - Nie trzeba nam takich jak ty tu w CD Projekcie. To porządna firma! Trzy defenestracje i jeden urok później.
- Słucham - rzekł HR'owiec, bawiąc się ciężkim długopisem leżącym na stole. - Jestem kadrodzierżcą CD Projektu. Co mi masz do powiedzenia, mości rozbójniku, zanim pójdziesz do lochu? Trzech pracowników wyrzuconych z recepcji. Próba rzucenia uroku na kadrową. Nieźle, całkiem nieźle. Za takie rzeczy u nas w firmie wbija się na pal. Ale ze mnie sprawiedliwy człek, wysłucham cię przedtem. Mów.
Rozpiąłem kubrak, wydobyłem spod niego zwitek białej kartki z drukarki.
- Na stronach internetowych przybijacie - powiedziałem cicho. - Prawda to, co napisane?
- A - mruknął HR'owiec, patrząc na wytrawione laserem na kartce runy. - To taka sprawa. Że też od razu się nie domyśliłem. Ano, prawda najprawdziwsza. Wielu już próbowało. To, bracie, nie to samo, co parę sesji erpegów poprowadzić.
- Wiem. To mój fach, kadrodzierżco. Napisane jest: Praca w CD Projekt.
- Doświadczenie, jak śmiem przypuszczać, masz niejakie?
- Tak, panie.
- Radbym posłuchać. Ale tak bez szczegółów, z literaturą fantasy miałeś do czynienia?
- Tak.
- Z grami fabularnymi, komputerowymi?
- Też.
HR'owiec zawahał się.
- Z pisaniem scenariuszy do gier?
Uniosłem głowę i spojrzałem kadrodzierżcy w oczy.
- Też.